Biegniemy oddziałem przez pustynne miasto. Każdy z nas ubrany jest w DCU 6-color, czarny kevlar i hełm. Osłaniamy się M4A1 z M203. Wbiegamy do wielkiego transportowca po opuszczonej pochylni załadunkowej. Startujemy, a ja zauważam nieprzyjacielskiego snajpera między drewnianymi skrzyniami. Biorę go na cel aby osłaniać kolegę, który strzela snajperowi w plecy.
Zarchiwizowany wpis
- Data wpisu:
- styczeń 18, 2007 at 2:44 pm
- Kategorie :
- ...sen...
- Zrób więcej:
- You can leave a response, or trackback from your own site.
Blog na WordPress.com. — Theme: Connections by www.vanillamist.com
styczeń 22, 2007 at 7:32 pm
hej weź Ty pisz po polskiemu..